Nie od dziś wiadomo, że grzyby zbieramy tylko te, co do których nie mamy wątpliwości, że nam nie zaszkodzą. Jeśli tej pewności nie mamy, lepiej z takiego grzyba zrezygnować.
Istnieje również przekonanie, że grzyby są bezwartościowe, otóż nie jest to prawdą. W grzybach znajdziemy witaminy z grupy A, B,C, D, H, E, PP, kwasy fenolowe o działaniu antyoksydacyjnym, polisacharydy działająco immunostymulująco. Znajdziemy w nich również pierwiastki mineralne, makro i mikroelementy: fosfor, potas, żelazo, wapń, sód, magnez selen, cynk, miedź, jod, fluor, selen, magnez. Np. kurka jest lepszym źródłem beta karotenu niż marchewka czy pomidor.
Grzyby są niskokaloryczne, w 80-90% składają się z wody, są składnikiem wielu diet odchudzających. Należy je wtedy spożywać w postaci zup na wywarze jarzynowym, bez dodatku mięsa, zasmażki czy śmietany. Zawierają węglowodany i niewielką ilość tłuszczu. Jednakże występujące w grzybach węglowodany są słabo przyswajalne przez nasz organizm i dlatego od grzybów nie tyjemy. Błonnik zawarty w grzybach jest przez człowieka nie trawiony, z tego powodu są ciężkostrawne, dlatego osoby starsze, które mają zaleconą dietę lekkostrawną oraz dzieci do 7 a nawet 10 roku życia, nie powinny grzybów spożywać.
Mało popularna u nas metoda kwaszenia grzybów czyni z niego potrawę nieco łatwiej przyswajalną. Każdy gatunek należy kwasić oddzielnie.
Kwaszenie grzybów: grzyby czyścimy, myjemy i wrzucamy na osolony wrzątek (łyżka soli na litr wody). Gotujemy 3-5 minut, odcedzamy i studzimy. Układamy w słoikach warstwami, przesypując solą i przekładając listkami laurowymi, pieprzem ziarnistym i zielem angielskim. Po około dwóch tygodniach grzyby nadają się do spożycia.