Słoneczko

Siedmiodniowa dieta mentalna

Jak zmienić swoje życie (i świat) w jeden tydzień.

Motyl w odcieniach brązuTemat diety jest jednym z głównych przedmiotów zainteresowania publicznego w dniu dzisiejszym. W gazetach i magazynach roi się od artykułów na ten temat. Półki księgarń wypełnione są tomami próbującymi rozwikłać tajemnice białek, cukrów, witamin i tak dalej, teraz właśnie świat cały świadom się stał pożywienia. Znawcy przedmiotu twierdzą, że fizycznie stajesz sie tym co jesz, że całe ciało twoje w istocie złożone jest z jedzenia, które spożyłeś w przeszłości. To co zjesz dzisiaj, mówią, będzie w twoim krwioobiegu po przeminięciu danej ilości godzin i to twój krwioobieg buduje wszelkie tkanki składające się na ciało - i tak oto jesteś.

Oczywiście  żadna rozsądna osoba nie będzie się z tym spierać. Jest to zgodne z prawdą, o tyle o ile wiemy i jedyną zaskakującą kwestią jest to, że zajęło to światu tak długo by to odkryć, lecz ja w niniejszym artykule, mam zamiar zająć się kwestią diety na poziomie, który jest nieskończenie głębszy i dalekosiężny w swych efektach. Oczywiście mam na myśli dietę mentalną. Najważniejszym ze wszystkich czynników w twoim życiu jest dieta mentalna na jakiej żyjesz. To pokarm, którego dostarczasz swemu umysłowi uwarunkowuje całą jakość  twojego życia. To myśli, które pozwalasz sobie myśleć, sprawy, które pozwalasz sobie rozważać, czynią ciebie i twe okoliczności takimi jakie są. Im częściej się powtarzają, tym są silniejsze. Wszystko w twoim dzisiejszym życiu, stan twego ciała, zdrowy lub chory, stan twego majątku, dostatni lub ubogi, stan twego domu, szczęśliwy bądź nie, obecny stan każdej sfery twego życia, w rzeczywistości jest całkowicie uwarunkowany myślami i uczuciami jakimi zajmowałeś się w przeszłości, twoim rutynowym sposobem myślenia. I stan twego życia jutro i w następnym tygodniu, następnym roku będzie całkowicie uzależniony od myśli i uczuć, którymi postanowisz zajmować się od tej chwili w przyszłość.

Do wszystkich kobiet...

Piękna róża w kolorze różowymDroga kobieto,

stajemy  przed wami jako mężczyźni, którzy postanowili stawać się coraz bardziej świadomymi pod każdym względem. Czujemy głęboką miłość, wielki szacunek i rosnące poczucie uwielbienia za dary kobiecości. Czujemy również głęboki smutek w związku z niszczycielskimi działaniami nieświadomych energii męskich w przeszłości oraz obecnie. Pragniemy przeprosić i naprawić te czyny, abyśmy mogli wkroczyć wspólnie w Nową Erę Współtworzenia. Im bardziej się rozwijam, tym bardziej zdaję sobie sprawę z gry prowadzonej pomiędzy energiami męskimi a żeńskimi  we mnie, w Tobie oraz w każdym żywym stworzeniu. Uważam, że wszyscy mamy całkowity dostęp do pełnego zakresu tych energii. Coraz bardziej staję się również świadomy wymiaru będącego ponad wszelkie biegunowości wolnego i otwartego jak Niebo.  Zobowiązuję się do posiadania i gospodarowania męskością, która traktuje i sławi obie płcie na równi. Wiem, że aby prawdziwie docenić Ciebie, jako wielowymiarową kobietę, muszę stać się całkowicie obecnym w moim ciele i wyjawić dary, którymi chcę się z Tobą podzielić. Razem możemy tworzyć wspaniałe cuda  poprzez opiekowanie się sobą nawzajem  w sposób świadomy, poprzez traktowanie siebie nawzajem z szacunkiem i godnością oraz wielbiąc Boskość wyrażaną poprzez wibracje zarówno męskie jak i żeńskie.

Nasz, jako mężczyzn, stosunek do kobiet często bywał nieświadomy. Czuję żal  przez to, że kobiety i żeńska energia, były przez tak długo zniewalane i uciskane. Mężczyźni gwałcili was i maltretowali, palili na stosach, kupowali i sprzedawali wasze ciała dla seksualnych przyjemności, odmawiali wam dostępu  do stanowisk religijnych i politycznych, degradowali was do jedynie drugorzędnych obowiązków, zmuszali was do ukrywania swoich twarzy, a nawet zmuszali do wycinania narządów seksualnej przyjemności. Mogłem nie zrobić tych wszystkich rzeczy samemu, jednak zdaję sobie sprawę z nieświadomych sił tkwiących w męskiej psychice, które czują się zagrożone i wtedy dążą do dominacji  nad żeńskimi energiami. Wielu z tych, którzy was skrzywdzili  już nie żyje. Pośród żyjących, wielu może nie być w stanie przeprosić, ponieważ pozostają zamknięci w więzieniu złości, strachu i wstydu.

Chmura tagów

Gościmy

Odwiedza nas 124 gości oraz 0 użytkowników.