"Małolaty"

Starość we wszystko wierzy. Wiek średni we wszystko wątpi.
Młodość wszystko wie.
O.Wilde

Bo tak to w skrócie wygląda jeśli chodzi o cechy poszczególnych wiekowo Dusz. Jej dojrzałość mierzy się ilością zrozumianych doświadczeń na danej planecie. Gdzieś w innych cywilizacjach, w innych warunkach geograficzno-energetycznych wiek będzie mierzony od początku, bo występują tam zupełnie inne doświadczenia, które masz zrozumieć, a tutaj na Ziemi, powstałe sytuacje zmuszają cię do rozwiązania ich i będą się tak długo powtarzały, aż zastosujesz najlepsze rozwiązanie i wtedy znikną. Jeżeli więc zastanawiasz się dlaczego np. ciągle masz problem ze związkami, zapytaj sam siebie, czego nie zrozumiałeś z poprzednich, że jakiś model ciągle powtarzasz. 

Chociaż w Polsce obowiązuje wzorzec, że im więcej trudniejszych chwil przeżyłeś tym większym jesteś bohaterem, tak naprawdę to ilość zrozumianych sytuacji, czyli prawidłowo rozwiązanych problemów sprawia, że wzrastasz. Wcale nie musi być tego dużo, nie ilość ale jakość doznanych zdarzeń i ludzi się liczy, ale jest taki wiek Duszy, gdzie chce ona doświadczyć wszystkiego naraz i wie, że może wszystko. To Młoda Dusza. Tak jak małolat jest buntownicza, wie wszystko, chce wszystkiego i nie czuje ograniczeń. Na każdej płaszczyźnie, w zależności co to będzie, każda ilość pieniędzy jest do zaakceptowania, każda ilość partnerów również, każda ilość mocnych wrażeń, jak najbardziej! Asolutnie ma prawo. Doświadcza, poznaje jak to jest żyć tutaj. Wiek ustawowy wynikający z metryki urodzenia nie ma absolutnie wpływu na jej zachowanie. W starym ciele drzemie Dusza małolata, ma prawo. Ona nie lubi starości i umierania, to nie jest jej klimat, woli szybkie samochody, a kiedy już wypijesz wszystkie alkohole, wciągniesz nosem wszystko co jest białe i zabraknie partnerów w okolicy lub przejdziesz już wszystkie sekty na świecie, zaczynasz się po prostu nudzić. Pewnie, można jeszcze upaść całkiem niżej, uzależnić się od wszystkiego co przyjdzie do głowy lub popełnić samobójstwo w młodym wieku, bo po co żyć dalej.

Jednak już ci coś nie pasuje. Ha, to mądrość Duszy mówi, już to znam, co jeszcze? Jeszcze można odgrzewać stare programy, ale one też zaczynają cię nudzić. Stajesz się mocno zdegustowany swoim życiem. Owszem twoje ego może je mocno trzymać, wszak fajnie być szybkim i wściekłym, ale ile wcieleń, ile tysięcy lat można to robić? Wtedy Wszechświat postawi na twojej drodze sytuacje, ludzi, którzy obudzą cię. Tak, może tobą to wstrząsnąć, nawet nie zmieszać, ale o to chodzi. Czas na przeskok w Duszę dojrzałą. Zaczynasz szukać rozwiązań na dany problem z poziomu mądrości, a nie walki, uporu ego, które jak zawsze wie najlepiej. Obojętnie co to będzie, choroba bliskich czy własna, utrata pracy czy partnera, każda sytuacja ma powodować twój wzrost poprzez znalezienie przez ciebie najlepszego rozwiązania. To ty masz je znaleźć, może być inspiracja z zewnątrz, ale to ty dokonujesz wyboru i nie zwalaj tego na innych, bo to jest ucieczka. Przeskok wyżej wymaga też otwartego Serca na innych. Dzięki temu rozwiązujesz sprawy z poziomu - nie szkodzę sobie i innym. Wybaczam. To działanie jest wolne od karmy, a chyba nikt już nie chce bawić się w zabawę, teraz ja ci dołożę, a potem ty mi oddasz. To stary program, który jest tylko wymysłem ziemskiego matrixa, ale dalej chętnie używanym. A kiedy znajdziesz to boskie rozwiązanie odczuwasz spokój w sobie, nawet ego milczy zaskoczone twoją mądrością. Tak, możesz i potrafisz stworzyć partnerski związek, satysfakcjonującą pracę, mieć boskie zdrowie i czuć się spełnionym, wystarczy tylko zrobić przeskok na wyższy poziom. Spróbuj!

Ania


Chmura tagów

Gościmy

Odwiedza nas 186 gości oraz 0 użytkowników.