POGODA

OSTATNIO DODANE

Skrzydlaci przyjaciele

Dokarmianie ptaków zimą...

Ptasia stołówkaSypnęło śniegiem, zmroziło ziemię i co wrażliwsi pewnie zastanawiają się, dokarmiać czy nie dokarmiać, naszych skrzydlatych przyjaciół? Myślę, że dokarmiać, wszak sama tak czynię, ale należy robić to rozsądnie i odpowiedzialnie.

I choć ptakom na wsi czy w lesie o wiele łatwiej znaleźć pokarm niż ich pobratymcom w mieście, to samo dokarmianie i obserwowanie przylatujących gości sprawi nam wiele radości a dzieci uczyć będzie odpowiedzialności i systematyczności. Dlaczego systematyczności? - bo już wszyscy wiemy, że gdy podejmiemy decyzję o dokarmianiu ptaków, musimy to robić przynajmniej do przedwiośnia. Ptaki szybko przyzwyczajają się do miejsca karmienia i rodzaju pokarmu. Przylatują do miejsca dokarmiania i cierpliwie czekają. Jeśli nie dostaną pożywienia na czas, szybko zapadający o tej porze roku zmrok uniemożliwi im zgromadzenie zapasów energii niezbędnej do przetrwania kolejnej mroźnej nocy. Z tego względu systematyczność w dokarmianiu jest fundamentalną zasadą.

Musimy również pamiętać o tym, jak ważny jest rodzaj pokarmu, który będziemy podawać ptakom. Ptaki są często dokarmiane w sposób przypadkowy i nieprzemyślany, a niewłaściwy rodzaj pokarmu powoduje więcej szkód niż pożytku. Głodne ptaki zjedzą wszystko, ale efekty mogą być tragiczne. Najlepiej ograniczyć się do nie solonej słoniny, ziaren słonecznika, ziaren zbóż, roślin oleistych, drobnych kasz oraz suszonych owoców. Nie wolno podawać ptakom nie ugotowanego pęczaku oraz innych pęczniejących w przewodzie pokarmowym ziaren i kasz. Pamiętajmy, żeby podawane  pożywienie było zawsze świeże!

Istotne jest również miejsce wykładania pokarmu i zachowanie higieny w karmniku, by zapobiec rozprzestrzenianiu się chorób. Przymocujmy karmnik w zacisznym miejscu, w taki sposób, by ptaki miały widok na najbliższą okolicę i w razie niebezpieczeństwa, możliwość szybkiego oddalenia się w bezpieczne miejsce. Karmnik powinien być tak skonstruowany by zabezpieczał pokarm przed rozwianiem, zasypaniem i zamoczeniem - powinien mieć daszek chroniący pokarm przed deszczem i śniegiem oraz osłonę przed wiatrem. Bardzo dobrym rozwiązaniem,  jest powieszenie pod dachem w plastikowej siateczce tzw. zimowych kul. Jest to mieszanka ziaren zatopiona w zmielonej słoninie. Takie kule przygotowuję każdej zimy i wiem, że ptaki bardzo je lubią.

Zimą pomóżmy ptakom przetrwać  trudny czas, a wiosną pomyślmy o budkach lęgowych dla naszych skrzydlatych przyjaciół, odwdzięczą się nam radosnym śpiewem a latem pomogą w znacznym stopniu ograniczyć uciążliwe owady i szkodniki.

Autor: Elżbieta Bobińska


 

↓ Wejdź, Poczytaj ↓

↓ Wejdź, Poczytaj ↓

gadowski

michalkiewicz

Tymiski

e-book

ABC JOW

Chmura tagów

Gościmy

Odwiedza nas 100 gości oraz 0 użytkowników.